Co zobaczyć w Wietnamie?

Wietnam, to kraj, który jest niesamowicie egzotyczne, to kraj, który ciągle się zmienia i każdego dnia potrafi zachwycić czymś nowym, innym. Zdecydowanie jest to kraj, po którym można podróżować oraz który można zwiedzać nie tydzień, czy nawet dwa tygodnie, a tak naprawdę długie miesiące, pełne przygód oraz oglądania wszystkiego, co się da. Największa frajda kryje się w odkrywaniu tego kraju po swojemu oraz na własną rękę. Poniżej znajdziesz opis miejsc, które naprawdę warto zobaczyć w Wietnamie.

Przede wszystkim powinieneś wybrać się do SA PA, jest to nieduże miasteczko, położone wysoko w górach, które cieszy się swoją popularnością ze względu na wspaniałe widoki, sielską atmosferę, przyjemny klimat, piękną scenerię i oczywiście tarasy ryżowe. Oprócz tego w okolicach Sapy żyje kilka różnych mniejszości etnicznych – plemion górskich (na przykład Hmong, Dao), których można czasem spotkać w mieście, głównie na targowisku, ubranych w swoje oryginalne, plemienne stroje. Natomiast tarasowe pola uprawne są to przepiękne górskie tereny, które warto przejść wzdłuż i wszerz, jednak dobrze jest się przedtem zaopatrzyć w mapę, ponieważ łatwo się zgubić.

Kolejnym miejscem wartym zobaczenia są świątynie MY SON, jest to zabytkowy kompleks świątyń hinduistycznych, który jest istnym rajem dla oczu. Obecnie opuszczone oraz nieco zrujnowane świątynie są spadkiem po istniejącym tutaj (między IV, a XV wiekiem) sanktuarium religijnym Czamów. Główne sanktuarium znajduje się około 70 kilometrów od Da Nang – miasta uniwersyteckiego, a także turystycznego, z pięknymi plażami oraz świetnymi miejscami zarówno do zabawy i rozrywki, jak i do błogiego i spokojnego odpoczynku. Zdecydowanie więc będziesz miał w czym wybierać oraz co robić, gdy zawitasz w okolicach środkowego Wietnamu. Co ciekawe świątynie położone są pomiędzy dwoma pasmami gór, w dolinie szerokiej na około dwa kilometry u podnóża świętej góry Mahaparvata (obecnie nazywanej Koci Ząb). Natomiast historyczne My Son leży na terenie dawnych Świętych Ziem Amarawati w dolinie rzeki Thu Bon około 10 kilometrów od dawnej stolicy Czampy Simphapura (obecnie miejscowość Tra Kieu).

Koniecznie musisz odwiedzić także prowincję Ninh Binh, ponieważ jest to kolejny reprezentant północnej część Wietnamu. Będąc tam warto przebyć rejs po rzece Ngo Dong wzdłuż pól ryżowych i przez jaskinię – jest to rzecz, z której po prostu trzeba skorzystać. Dodatkowo można zwiedzić także liczne pagody oraz świątynie, zasmakować lokalnych potraw lub też po prostu rozkoszować się zapierającymi dech w piersi widokami, a także relaksować się na leżaku lub hamaku. Istna rewelacja!